Jaki napój rozgrzewający wybrać?

Jesień i zima, to czas, kiedy wracamy do domu zziębnięci, ciągle nam zimno i odczuwamy potrzebę ogrzania się nie tylko z zewnątrz ale i wewnątrz naszego organizmu. Na szczęście na zaspokojenie takich potrzeb istnieje sporo receptur na napój rozgrzewający, a jednym z najbardziej znanych jest grzaniec.

Jest on napojem od lat znanym, szczególnie zimą i tworzony jest na bazie wina, co jak wiadomo dodatkowo poprawi nasze samopoczucie.

W bardzo prosty sposób przygotowujemy taką mieszankę. Wystarczy zaopatrzyć się w czerwone wino, wlać potrzebną ilość do garneczka i dodać przyprawy, w których tkwi cała moc, tzn. dodać goździki, cynamon, starty imbir, wybrany cytrus i ewentualnie w razie potrzeby dodać miód. Taką mieszankę należy zagotować ale nie więcej niż do 80 stopni, ponieważ nie chcemy aby alkohol tracił swój niepowtarzalny smak. Bywa jednak tak, że napój rozgrzewający jest nam potrzebny, by łagodzić objawy przeziębienia i choroby, gdzie dodatkowo zażywamy leki. Tutaj alkohol nie wchodzi w grę ale są inne równie smakowite przepisy, na sporządzenie odpowiadającego nam napoju.

Wielu z nas jest raczej ulubieńcami herbaty.

Tutaj świetnie może sprawdzić się Masala Czaj, a więc napój przygotowywany na bazie herbaty czarnej, do której dodajemy zagotowane mleko z przyprawami, tj. cynamonem, kardamonem, imbirem, pieprzem i goździkami. Taka ostrzejsza herbata na pewno doprowadzi nas do rumieńców. Innym napojem może być także, wszystkim znany kompot bożonarodzeniowy z suszu. Gotujemy go na bazie wody, dodając owoce suszone, jak jabłka, morele, gruszki, cynamon, cytryna, goździki oraz wędzone śliwki. Wszystko to zagotowane, będzie nas od środka rozgrzewać ale także dostarczać składników odżywczych, jak potas czy żelazo.

Jeśli jesteś smakoszem napojów słodkich, zawsze można sobie pozwolić na gorącą czekoladę, którą ścieramy na oczkach do rondelka i podlewamy odrobiną wody lub mleka. Dla kawoszy zaś dobrym napojem będzie gorąca kawa z dodatkiem cynamonu lub chili w wersji wytrawnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *